mlecznakrowa

Przyjemność jedzenia

MK FIT: Śniadaniowe guacamole

guacamolePo 3 tygodniach nadszedł ten czas, w którym mam ochotę wszystko rzucić w cholerę. Tak, to ten moment, w którym wszystko jest źle, nie tak, bez sensu i totalnie do dupy. Powodów dla których tak się czuję na chwilę obecną mogę wymienić co najmniej 10, ale pozostawię je dla siebie. Nikt nie mówił, że będzie łatwo, a dieta to również walka. I chyba najtrudniejsza, bo ze sobą.

Ameryki nie odkrywam, mówiąc, że wsparcie jest niezbędne (tu jest miejsca na podziękowania dla Karoliny Co Pysznego oraz jej Konkubenta, dla Mamy mojej własnej, dla Agnieszki i Wojtka, dla Oli i Aleksandry….. ) I że wiara w sukces, determinacja, spokój i czas też. Tylko czemu to musi być takie irytujące? Może dlatego, że za zmianą nawyków stoją nie tylko te żywieniowe ale i po prostu zmiany w zachowaniu i przyzwyczajeniach?

I można mówić, że Włosi jedzą pięć obiadów w nocy i są szczupli, można mówić, że szczupłe kobiety nie myślą non stop o tym co zjedzą, w końcu „normalni ludzie jedzą jak chcą i kiedy chcą i wyglądają lepiej niż ja….”. No i jeszcze dużo można powiedzieć. Tylko co z tego skoro oni to nie ja?

Jestem po rozmowie z Agnieszką z Fit dietetyk Olsztyn oraz z moim ulubionym trenerem Wojtkiem Fit Body Brzostowski. Na chwilę obecną efektów diety i treningów nie widzę tak spektakularnych jakbym chciała na już i na w tej chwili. Miedzy innymi dlatego, że moja praca wiąże się z wyjazdami, weekendami poza domem i bardzo nieregularnym trybem pracy.

Co mi się jednak udało? Ujędrnić tyłek (przesłania teraz cały świat :), wypłaszczyć brzuch, dorobić się mięśni na rękach, poprawić kondycję i sprawić, że to co było na początku nie do przejścia – teraz jest moją rozgrzewką. Pokochałam treningi miłością trudną – im bardziej boli tym lepiej, im cieplej tym lepiej, im jestem bardziej sponiewierana tym LEPIEJ! Choć są takie momenty kiedy kieruję w stronę Wojtka niecenzuralne słowa :) A potem wracam po jeszcze!

A teraz o jedzeniu. Śniadania, które zaproponowała Agnieszka trafiają w większości w mój gust. Awokado lubię, nawet więcej niż bardzo. I niezmiernie cieszy mnie obecność tego owocu w jadłospisie. Nie ma się co czarować,  na śniadanie mam mało czasu. Ale w weekendy to już inna bajka. Przedstawiam Wam jedną z moich ulubionych pozycji: guacamole z grzankami.

Składniki:

  • 1 dojrzałe awokado
  • garść kolendry
  • łyżeczka posiekanej cebuli
  • dojrzały pomidor
  • sok z cytryny lub limonki
  • ostra papryczka
  • 3 kromki chleba razowego

Przygotowanie:

Z chleba robimy grzanki.

Awokado przekrajamy, pozbawiamy pestki i rozdrabniamy widelcem. Dodajemy pokrojonego w kostkę pomidora, sok z cytryny, kolendrę i ewentualnie sól/pieprz. Zaostrzamy smak ostrą papryczką i zjadamy:) Prawda, ze proste? Czosnek pomijam, bo lubię jak ludzie odpowiedają mi na „dzień dobry”.

Awokado nie jest najtańsze, ale w Biedronce spokojnie można kupić takie ładne w dwupaku. Wychodzi ekonomicznie:)

Smacznego!

Mleczny team

Ps:

87e0847ed875bdc7b4269c181eac77da

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Facebook

FIT DIETETYK

Malta Cafe

Olsztyńskie blogerki

Polecamy

Durszlak

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny!

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Odszukaj Przepisy!

Odszukaj.com - przepisy kulinarne

Znajdź przepisy!

Top blogi

Współpracujemy:

%d bloggers like this: